Zmarła Redaktor Janina Paradowska

29 czerwca 2016 roku w wieku 74 lat odeszła Redaktor Janina Paradowska. Dziennikarka i komentatorka polityczna. Zawsze pisała konkretnie, ostro i bezkompromisowo. Tego też uczyła na warsztatach prasowych, na które miałem przyjemność uczęszczać podczas dziennikarskich studiów w Collegium Civitas.

To, co mnie zaskoczyło już przy pierwszym kontakcie, to serdeczność i otwartość z jaką traktowała mnie i wszystkie moje koleżanki i kolegów z roku- zwykłych studentów. Jako wykładowca zawsze była pomocna- wystarczyło zadać nurtujące pytanie, by uzyskać satysfakcjonującą odpowiedź. Gdy wyrażało się wątpliwość, a nawet nie zgadzało się z Jej stanowiskiem, zawsze można było spotkać się po stronie Pani Redaktor z wielką kulturą osobistą, a jednocześnie z ostrym jak brzytwa, analitycznym umysłem. Tego chyba najbardziej brakuje mi na co dzień obserwując obecne życie społeczne i scenę polityczną- ludziom myli się ostrość i klarowność opinii, obrona własnych argumentów z brakiem elementarnej kultury osobistej wobec drugiego człowieka.

Wydaje mi się, że Redaktor Paradowska nie wierzyła w sensowność sztucznego podziału na studentów i wykładowców. Od razu wolała przejść do rozmów nad naszymi konkretnymi tekstami, zauważając błędy, sugerując poprawę i przede wszystkim zachęcając do dalszego doskonalenia swojego warsztatu. I licznych lektur.

Pamiętam też jakim zaskoczeniem, graniczącym z szokiem, była dla mnie końcówka warsztatów prasowych. Jako cała grupa zostaliśmy zaproszeni do prywatnego mieszkania Pani Redaktor na kolację. Ten poziom serdeczności i otwarcia się na młodych ludzi po prostu nie mieścił mi się w głowie. Zostaliśmy przyjęci jak najlepsi przyjaciele i rozmawialiśmy do późnych godzin.

Informacja o śmierci jest dla mnie ogromnie smutna, natomiast egoistycznie zwyczajnie cieszę się, że miałem szansę Ją spotkać.

Oprócz wielu innych w pamięci utkwiła mi Jej rada: „jeśli kładziesz się spać i tuż przed zaśnięciem przyjdzie Ci do głowy błyskotliwa myśl, pomysł na tekst, czy cokolwiek innego – od razu wstań i to zapisz, inaczej ucieknie”.

Adam Szymczyk