Nowe materiały z Krew i Wino – dodatku Trzeciego Wiedźmina

Las muchomorów w Krew i Wino - dodatku Wiedźmina 3

Jestem krytycznie nastawiony do wszelkiego rodzaju płatnych dlc’eków, dodatków, nowych skórek dla postaci, płacenia prawdziwych pieniędzy za wirtualną walutę – generalnie tego całego syfu, którym raczą nas deweloperzy wespół z wydawcami od tak długiego czasu, że wielu z Was zapewne traktuje to jako coś zupełnie normalnego. Jednak w przypadku tego co od miesięcy konsekwentnie realizuje CD Projekt RED ze swoim Wiedźminem muszę odwiesić swoje zrzędzenie na kołek. Serca z kamienia, były dodatkiem niezwykle rozbudowanym, z wieloma nowymi, wciągającymi misjami i pobocznymi zadaniami. Krew i Wino z tego co widać na zwiastunach i zdjęciach będzie dodatkiem jeszcze większym, przypominającym bardziej osobną grę niż głupie wyciskacze kasy do jakich przyzwyczaiła mnie branża gier.

Geralt maszeruje przez Toussaint - Krew i Wino

Już w grudniu poprzedniego roku pisałem o drugim, obszernym dodatku do Trzeciego Wiedźmina – Krew i Wino. Teraz o grze wiadomo już o wiele więcej i co najważniejsze, oczekiwanie na nią, to kwestia już tylko kilku dni. Dodatek będzie miał premierę 31 maja 2016 roku, na Pecetach, PS4 i Xbox 360. Zresztą, co się będę rozpisywał, sprawdźcie ostatni zwiastun.

Geralt przybędzie do Toussaint, nowego regionu, znanego z prozy Andrzeja Sapkowskiego. Swoim sielankowo – bajkowym klimatem księstwo znacznie odstaje od dotychczasowego świata trzeciego Wiedźmina. Są ciągnące się po horyzont pola licznych, rywalizujących ze sobą winnic (każda z własnym herbem), jest najwyższa góra krainy (mam nadzieję, że dostępna do wspinaczki!), jest wreszcie zamek Beauclair – stolica księstwa, wybudowana na ruinach elfickiego miasta.

Geralt w namiocie pełnym czerwonych kwiatów - Krew i Wino

A jako, że Geralt nie ma w zwyczaju wypoczywać na wakacjach to jak nietrudno się domyślić będzie miał w Toussaint do wykonania kolejne wiedźmińskie zlecenie. Będzie nim polowanie na tajemniczego potwora mordującego okoliczną ludność i błędnych rycerzy strzegących regionu. Oprócz głównego przeciwnika mają pojawić się nowe potwory, karty do Gwinta, mutacje czy nawet opcja kolorowania zbroi (aż mi się przypomniał nowy Doom).

Pierwsze opinie z którymi się zetknąłem są bardzo pozytywne. Zagramy, zobaczymy.

Geralt sięga ręką do jednorożca - Krew i Wino

Adam Szymczyk