Potrzeba krótszej formy czyli recenzja Limbo

Ludzik z Limbo stoi na górce

Ze wszystkich znanym mi stylów najbardziej cenię minimalizm. Szanuję, kiedy twórcy nie poddając się współczesnemu dyktatowi graficznych fajerwerków fotorealizmu, potrafią prostymi środkami przekazać złożone treści. Kiedy po raz pierwszy w 2012 roku zetknąłem się na kilka chwil z Limbo wiedziałem, że to produkcja tego typu. Niedawna okazja do pełnego przejścia gry utwierdziła mnie w przekonaniu o jej wyjątkowości. Czytaj dalej

Zagraj to jeszcze raz Sa.. Max. Powrót- Recenzja Max Payne

Max Payne z grymasem prowadzi ostrzał

Nie wiem czy wiecie, ale powszechne w popkulturze odrzuty ciał po otrzymaniu strzałów z broni palnej są bzdurą. Pamiętam odcinek „Pogromców mitów”, gdzie zostało wyjaśnione, że pocisk nie ma odpowiedniej masy, by przemieścić kilkadziesiąt kilogramów mięsa. Eksperyment był przeprowadzany na półtuszy wieprzowej. Tylko kogo to, tak właściwie, obchodzi? Kto chce odzierać ulubione filmy czy gry z intrygującej fikcji na rzecz suchych faktów? Czytaj dalej

Weź się w garść Murphy czyli recenzja Silent Hill Downpour

Murphy Pendelton z Silent Hill Downpour patrzy bojaźliwie

Zaczynamy, w amerykańskim więzieniu. Jako skazaniec, Murphy Pendelton, popełniamy morderstwo w więziennej łaźni. Zastosowano tutaj znany z niektórych części serii Cichego Wzgórza motyw snu. Budzimy się i orientujemy, że treść retrospektywnego koszmaru jest dla Murphy’ego wydarzeniem formacyjnym, pociągającym za sobą konsekwencje, których świadkiem będzie gracz. Początek jest niezły, Czytaj dalej

Mroźna robota dla brodacza czyli recenzja Lost Planet 3

Brodacz patrzy - Lost Planet 3

EDEN III to nieludzko mroźna planeta kolonizowana przez pierwsze pokolenie ziemian. Celem badawczo- bojowej misji, do której zgłosił się rudowłosy, z dzisiejszej nowej żałosnej perspektywy- drwaloseksualny Jim Peyton jest pozyskanie znajdujacej się na EDEN tzw. T-energii. Surowiec jest tak wydajny, że w odpowiedniej ilości może zażegnać bliżej niedookreślony kryzys energetyczny na Ziemi. Zaopatrzony w pokaźnych rozmiarów brodę i niewiele większe od niej bronie, Jim będzie musiał Czytaj dalej

Nudnawy bat- niewypał czyli recenzja Batman: Arkham Origins

Alfred i Bruce w jaskini - Batman Arkham Origins

Trzecia część Arkhamverse rozczarowuje. Po ogromnym sukcesie Azylu i City za kolejną grę zamiast utalentowanej ekipy RockSteady Studios, wzięło się Warner Bros. Ruch ze zmianą studia deweloperskiego był o tyle przemyślany, co wyrachowany. Rocksteady mogło spokojnie zająć się pełnoprawnym zwieńczeniem trylogii- Arkham Knight, a Warner odciąć kupony od sukcesu świetnych poprzedniczek i przede wszystkim- zarobić. Czytaj dalej

Gorące, krwawe retro czyli recenzja Hotline Miami

Logo Hotline Miami

Telefon. Odsłuchujesz sekretarkę. Musisz zastąpić recepcjonistkę w hotelu. Dziwna sprawa bo Ty wiesz, co naprawdę to oznacza. Jak zawsze musisz zabić ich wszystkich, co do jednego. Stało się. Krew na podłodze. Rozbryzgi odciętych kończyn i rozerwanych trzewi. Ktoś jeszcze się czołga. Cisza. Biegniesz do samochodu. Szybko, to już koniec misji. Na pewno?

Czytaj dalej